Ustalanie cen to dla wielu freelancerów najbardziej stresujący moment. Za nisko, to pracujesz dużo i zarabiasz mało. Za wysoko, to boisz się, że nikt nie kupi. Nie ma jednej magicznej stawki, ale jest kilka prostych zasad, które pomagają ustawić cennik rozsądnie i bez zgadywania.
Zacznij od kosztu swojej godziny
Zanim spojrzysz na konkurencję, policz, ile musisz zarobić. Prosty sposób:
- Ustal, ile chcesz mieć „na rękę” miesięcznie.
- Dodaj koszty: podatki i składki, sprzęt, programy, dojazdy, materiały, prowizje od płatności.
- Policz, ile godzin w miesiącu realnie pracujesz dla klientów. Nie 160. Część czasu idzie na maile, marketing, księgowość i naukę.
- Podziel sumę z punktów 1 i 2 przez liczbę godzin z punktu 3.
Wynik to minimalna stawka godzinowa, poniżej której dopłacasz do własnej pracy. Cena usługi to ta stawka razy czas, który usługa naprawdę zajmuje, łącznie z przygotowaniem i poprawkami.
Potem sprawdź rynek
Zobacz, ile biorą osoby z podobnym doświadczeniem w Twojej okolicy lub branży. Nie po to, żeby być najtańszym, tylko żeby wiedzieć, gdzie jesteś. Jeśli Twoja minimalna stawka jest dużo wyższa niż rynkowa, masz dwie drogi: wyraźnie pokazać, czym się różnisz, albo obniżyć koszty i czas pracy.
Trzy modele cennika, które dobrze działają
1. Pakiety
Dwa lub trzy warianty, np. podstawowy, standardowy i rozszerzony. Klient porównuje je ze sobą zamiast z konkurencją, a środkowy pakiet często wybierany jest najchętniej. Każdy pakiet powinien jasno mówić, co zawiera: liczbę poprawek, czas realizacji, format plików, liczbę spotkań.
2. Cena „od”
Gdy zakres bywa bardzo różny (remonty, strony internetowe, reportaże), podaj cenę startową i napisz, od czego zależy końcowa kwota. „Strona wizytówka od 1500 zł, cena zależy od liczby podstron i tekstów” mówi klientowi więcej niż „wycena indywidualna”.
3. Stała cena za usługę
Najprostszy model dla usług powtarzalnych: trening, lekcja, zabieg, konsultacja. Jedna usługa, jeden czas, jedna cena. Klient może od razu zarezerwować i zapłacić.
Pokazuj cenę, nawet jeśli jest wysoka
Ukrywanie ceny rzadko pomaga. Część osób nie napisze wcale, bo zakłada, że jest drogo, albo nie chce prowadzić rozmowy tylko po to, żeby poznać kwotę. Widoczna cena przyciąga klientów, dla których jest odpowiednia, i oszczędza czas Tobie.
Dodatkowy zakres to dodatkowa cena
„A może jeszcze jedna podstrona?” – każdy freelancer zna to zdanie. Ustal z góry, co jest w cenie, a co jest dodatkiem, i ile kosztuje. W Dashy możesz doliczyć kwotę do trwającego projektu, a klient dopłaca ją jednym kliknięciem w swoim panelu. Dzięki temu rozszerzenie zakresu nie kończy się pracą za darmo.
Kiedy podnieść ceny
- kalendarz jest pełny na kilka tygodni do przodu,
- prawie nikt nie negocjuje ani nie rezygnuje po zobaczeniu ceny,
- masz więcej doświadczenia, opinii i lepsze portfolio niż rok temu,
- wzrosły Twoje koszty.
Podwyżkę najłatwiej wprowadzić dla nowych klientów, a stałych uprzedzić z wyprzedzeniem.
Nie zapomnij o opłatach od płatności
Płatności online kosztują: operator pobiera opłatę od każdej transakcji, a na planie darmowym Dashy dochodzi 5% prowizji. Uwzględnij to w cenie, zamiast odliczać z własnego zarobku. Aktualne zasady opłat znajdziesz w cenniku Dashy.
Podsumowanie
Dobry cennik jest policzony, a nie zgadnięty: zna Twój koszt godziny, uwzględnia rynek, jest widoczny dla klienta i jasno oddziela zakres podstawowy od dodatków. Gdy go masz, możesz go wystawić na swojej stronie i przyjmować płatności od razu. Więcej o tym przeczytasz w poradniku jak sprzedawać online bez sklepu.